Dane kontaktowe
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki
matka_laura_main
is singular
Matka Laura
Biografia

Z dziełem Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki w Polsce, zapoczątkowanym w 1922 roku, nierozerwalnie złączona jest postać siostry Laury Meozzi – Włoszki, która wraz z pięcioma innymi salezjankami przybyła do Różanegostoku na Podlasiu, by w wierności stylowi wychowawczemu Założycieli, podjąć pracę wśród najbiedniejszych dzieci. Oto jej rys biograficzny, wybór drogi życia zakonnego, a także uwarunkowania przyjazdu do „kraju brzóz”, jak nazywała swoją nową ojczyznę.

Siostra Laura Meozzi

Laura była najmłodszym dzieckiem Angioli Mazzoni i Alessandra Meozzi. Urodziła się 5 stycznia 1873 roku we Florencji. Zgodnie z panującym zwyczajem, na chrzcie, poza imieniem, którym posługiwała się na co dzień, otrzymała także imiona: Cesarina, Stenia, Norina, Corinna i Maria. Toskania, region Italii, w którym wychowywała się Laura miał bogatą i burzliwą historię. Ostatecznie, w 1860 roku, stał się częścią Zjednoczonych Włoch. Miasto słynęło z licznych zabytków, a jego piękno od wieków przyciągało malarzy, pisarzy i artystów, oraz przedstawicieli różnych dziedzin nauki, dając mu miano stolicy włoskiego renesansu. Klimat ten, znacząco poszerzający horyzonty, w sposób istotny wpłynął na Laurę, która rozwinęła w sobie wrażliwość na dobro i piękno otaczającego ją świata oraz nabyła specyficznej kultury bycia.

Dziewczynka wraz z dwojgiem rodzeństwa, starszym od niej o sześć lat Janem i o trzy lata starszą Ritą, dorastała w środowisku bogatym w wartości, a dzięki interesom ojca, mogła cieszyć się także dostatkiem. Rodzice, a zwłaszcza matka, czuwali, by materialne wygody nie wpływały negatywnie na wychowanie dzieci, zabiegali, by te nie kierowały się jedynie spełnianiem własnych kaprysów, ale były otwarte na potrzeby innych i szanowali każdego człowieka. Wśród wspomnień zachowała się relacja, wedle której matka miała skarcić dziewczynkę, która zmęczona po jednej z wycieczek, wezwała pokojówkę. „Służba jest po to, aby pomagała nam w pracy, a nie po to, aby usługiwać młodym panienkom” – tłumaczyła córce3. Laura, poza czasem spędzanym z rodzeństwem na licznych zabawach, lubiła także poświęcać go na długie spacery z ojcem, których celem było dotarcie do maryjnych kapliczek zbudowanych wśród pól. Ich relacja nacechowana była „wyjątkową czułością”, a ojciec, chcąc sprawić córce przyjemność, przystawał na jej liczne prośby. Oboje rodzice byli osobami wierzącymi, stąd starali się o chrześcijańskie wychowanie dzieci.

W 1877 roku na skutek krachu finansowego w majątku Meozzi, rodzina musiała przenieść się do Rzymu, gdzie Alessandro podjął pracę w Ministerstwie Finansów i Skarbu. Przeprowadzka ta wyznaczyła w życiu Laury nowy etap, którego początkiem była nauka w powstałym w 1878 roku przy Castro Pretorio, a następnie przy Pazza Indipendenza, Kolegium Sacro Cuore, prowadzonym przez Siostry św. Doroty „dla dziewcząt z arystokracji”. Naukę rozpoczęła w 1880 roku, mając siedem lat, a ukończyła w wieku szesnastu lat, w roku 1889. Nie uzyskała jednak dyplomu, ponieważ dokument ten był uważany za zbędny dziewczętom pochodzącym z wyższych sfer.

Program edukacyjno-wychowawczy proponowany przez siostry oferował podopiecznym nie tylko zdobycie gruntownej wiedzy, czy poszerzenie kultury osobistej, ale także duży akcent kładł na wychowanie religijne, spójne z tym, którego Laura doświadczała w rodzinnym domu. Ważnym momentem w formacji uczennic były doroczne rekolekcje szkolne prowadzone z inicjatywy sióstr przez ojców jezuitów. Jak wspominała Maria Mazzoli, koleżanka Laury ze szkoły, później również salezjanka i misjonarka w Polsce, „[…] były to dla Laury dni Bożego światła, które budziły w niej żarliwe myśli i uczucia oraz pozwalały dostrzegać wielkie ideały”6.

W przekazach najbliższych zachowały się świadectwa, które obok żywości charakteru Laury, wskazują na jej nieprzeciętną wrażliwość i zainteresowanie życiem duchowym. Dziewczynka, przygotowana prawdopodobnie przez siostry św. Doroty, przystąpiła do Pierwszej Komunii w roku 1885 roku, mając dwanaście lat. Od tego momentu szukała okazji, by jak najczęściej uczestniczyć we Mszy świętej. Nawet przebywając w oddalonych od miasta posiadłościach ojca w Lucca w Toskanii, podejmowała trud drogi do kościoła, zachęcając do tego również tatę94. Bliscy, znając pobożność Laury, nie utrudniali jej wykonywania praktyk pobożnych, jednak matka dziewczyny, kierując się zachowaniem etykiety obowiązującej w ich środowisku, dbała by dzieci uczestniczyły w licznych przyjęciach i balach. Spotkania te, choć nie stanowiły problemu dla Rity i Jana, dla Laury były przykrym obowiązkiem. Relacje znajomych potwierdzają, że dziewczyna nierzadko prosiła matkę o możliwość nieuczestniczenia w wydarzeniach, które były „udręką jej duszy”. Miała także wyznać rodzeństwu, że podczas zabaw widzi przed sobą postać Jezusa Ukrzyżowanego. Dlatego też wykorzystując nieuwagę zebranych wymykała się, by w ciszy oddawać się modlitwie, lekturze pobożnych książek i rozważaniu Męki Pańskiej.

Praktycznym wymiarem wiary Laury była podejmowana przez nią działalność dobroczynna. Współczucie dla ubogich i chorych, a także wyczulenie na ich potrzeby wszczepiła w dzieci Angiola. Co więcej, wzmacniał je fakt, że Laura, sama wątłego zdrowia, dodatkowo cierpiąca na chorobę oczu, które musiały być operowane, sama wielokrotnie doświadczała cierpienia fizycznego. W letniej willi Meozzi funkcjonowało małe ambulatorium, w którego pracę chętnie angażowała się także Laura. Poza rodzicami oraz wychowawczyniami z kolegium sióstr św. Doroty, osobą, która znacząco wpłynęła na duchowy rozwój Laury był salezjanin ks. Federico Bedeschi10. Zamieszkiwał przy kościele Sacro Cuore w Rzymie, konsekrowanym 14 maja 1887 roku. Budową świątyni, na specjalne polecenie papieża Leona XII, kierował św. Jan Bosko, który rozpoczynając prace, jak w przypadku innych swoich dzieł, nie dysponował środkami finansowymi12. Przekonując wówczas współbraci do podjęcia inicjatywy, z właściwym sobie optymizmem, mówił: „Daliście wszyscy głos negatywny tak na okrągło i to nie jest źle, gdyż działaliście według roztropności ludzkiej. Ale jeśli mi dacie zamiast „no” – „si” mogę was zapewnić, że Boskie Serce ześle nam potrzebne środki na wybudowanie mu świątyni, zapłaci nasze długi i jeszcze wynagrodzi nas pięknym napiwkiem”. Laura powiedziała kapłanowi o pragnieniu podjęcia drogi życia zakonnego w zakonie kontemplacyjnym. Ten uznał wówczas, że najlepszym miejscem będzie jeden z klasztorów karmelitańskich w Hiszpanii. Polecił jednak, by z decyzją zaczekała dwa lata14. Równolegle, za namową koleżanki, Marii Mazzoli, Laura pomagała w organizacji spotkań w domu Córek Maryi Wspomożycielki dla dziewcząt ze wszystkich warstw społecznych, a zwłaszcza dla najuboższych. Dyrektorką domu była wówczas siostra Luigina Cucchietti, a jedną z asystentek dziewcząt siostra Lucia Arcidiacono15.

Siostry salezjanki przybyły do Rzymu 5 grudnia 1891 roku. Zamieszkały najpierw w domu przy via Magenta, następnie w willi Cantoni przy via Marghera. Zmiana ta była wymuszona niewystarczającą ilością miejsca przeznaczonego na oratorium dla ubogich dziewcząt, którymi zajęły się siostry16. Dodatkowo salezjanki pomagały w pracach domowych księżom salezjanom, mieszkającym przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po upływie umówionego czasu kierownik duchowy Laury – ks. Bedeschi, zaproponował jej wybór tego młodego i nie dość jeszcze znanego w Rzymie zgromadzenia. Na sugestię tę Laura przystała ochoczo. Pierwszą osobą spośród bliskich, z którą podzieliła tę wiadomość była siostra Rita. Ta, kiedy dowiedziała się o zamiarze siostry, postanowiła również pójść w jej ślady, ośmielona zdecydowaniem i stanowczością Laury. Rodzice dziewcząt początkowo nie byli przychylni ich planom, z czasem jednak matka zaakceptowała decyzję córek. Ojciec, natomiast, pozostawał nieprzekonany przez kilka następnych lat. Wobec tego Laura i Rita nie tylko wyjechały z domu bez pożegnania z nim, ale przez następne lata nie utrzymywały z nim kontaktów. Laurze, bardzo zżytej z ojcem, przysparzało to cierpienia. Po złożeniu profesji zakonnej, za namową przełożonej generalnej matki Katarzyny Daghero, odwiedziła ojca, doprowadzając do pojednania.

Realizacja powołania zakonnego w Zgromadzeniu Córek Maryi Wspomożycielki

Formacja kandydatek do zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki, obejmująca okres aspirantatu, postulatu i nowicjatu, odbywała się w Nizza Monferrato. Kompleks ten, złożony z klasztoru i kościoła, został nabyty przez ks. Bosko 6 maja 1877 roku. W zamyśle kapłana nowa placówka miała być zaadaptowana na zakład wychowawczy dla dziewcząt, jednak władze szkolne zaaprobowały tę prośbę dopiero w 1878 roku. Pierwsza grupa Córek Maryi Wspomożycielki przeprowadziła się z Mornese do Nizza 16 września 1878 roku. Ich zadaniem było doglądanie remontu, porządki, a także otworzenie oratorium dla dziewcząt z miasta i okolicy. Po ukończeniu prac doszło do uroczystego poświęcenia kościoła, który ku radości mieszkańców zachował tytuł Santa Maria delle Grazie. Stąd cały zakład szkolno-wychowawczy wziął nazwę „Instytutu Nostra Signora delle Grazie”, obowiązującą do tej pory. Tymczasową dyrektorką domu została siostra Petronilla Mazzarello, siostra Henryka Sorbone była asystentką wychowanek, szkołą kierowała siostra Róża Gaghero, a siostra Eliza Roncallo odpowiadała za kontakty z rodzicami wychowanek. Od lutego 1879 roku dom w Nizza stał się siedzibą Domu Generalnego Córek Maryi Wspomożycielki, a od zamknięcia domu w Mornese, 12 kwietnia 1880 roku, także jego domem macierzystymi miejscem, w którym kandydatki odbywały formację wstępną.

Laura i Rita Meozzi zostały przywiezione do Nizza Monferrato przez matkę 31 lipca 1895 roku109. Wspomnienia z tamtych czasów wskazują, że choć warunki życia sióstr poprawiły się w stosunku do pierwszych lat istnienia Zgromadzenia, nadal były skromne i zupełnie nie przystawały do tych, do których przywykły obie dziewczęta. Matka sądziła, że zmierzywszy się z nimi, a także doświadczywszy zakonnej dyscypliny, córki będą chciały wrócić do domu. Kiedy pozostały niezmienne w swoim postanowieniu, Angiola wróciła sama. Klimat rodzinny, poświęcenie, skromność oraz pobożność, których doświadczyły ze strony salezjanek, sprawiły, że zapragnęły żyć jak one, dlatego przeszedłszy pomyślnie próbę aspirantatu, Laura i Rita rozpoczęły postulat. W Zgromadzeniu salezjańskim postulat jest okresem inicjacji do życia zakonnego, w którym nie tylko kandydatki poznają jego specyfikę, lecz także same są poznawane, czy są zdolne do podjęcia charakterystycznej dla Zgromadzenia misji wychowawczej oraz kluczowego w salezjański charyzmacie życia wspólnotowego. Od 1894 roku mistrzynią postulantek, dbającą o ich przygotowanie do życia w stylu Córek Maryi Wspomożycielki, była siostra Marina Coppa charakteryzowana, jako „mistrzyni idealna”, która „bardziej niż słowem przemawiała przykładem, zdobywała i przyciągała dusze miłością”. Następnie, 26 kwietnia 1896 roku Laura wraz z Ritą i innymi nowicjuszkami, przyjęła habit zakonny i rozpoczęła dwuletni nowicjat. Jej mistrzynią była Oktawia Bussolino. Współsiostry wspominały, że Laura „wyróżniała się pokorą cierpliwością i głęboką pobożnością. Była przedstawiana jako wzór nowicjuszki”, a także, że „była wykształcona, roztropna, uległa, dobra do najwyższego stopnia”.

Dnia17 kwietnia 1898 roku na ręce matki Katarzyny Daghero, drugiej po Matce Mazzarello przełożonej generalnej, Laura złożyła śluby zakonne. Program życia, jaki wówczas obrała, wyrażają słowa napisane własnoręcznie na kartce, którą miała przy sobie aż do momentu śmierci:

„Ukrzyżowanie duszy i ciała z Jezusem, w nieustannym wyniszczeniu. Iść w górę, iść zawsze w górę drogą krzyża, bez zatrzymywania się i z uśmiechem na ustach. Smakować powoli krzyż w opuszczeniu, w pogardzie, w ciemności. Uświęcać lata kropla po kropli. Pozwolić się krzyżować przez Boga i przez ludzi, ze słodyczą i pokorą, w milczeniu i dziękczynieniu. Wieść życie ukryte w Bogu, cierpieć we wszystkim i dla wszystkiego to, co sprawić większe cierpienie. Kochać cierpienie, pragnąć go, cieszyć się nim, przemienić się w Jezusa przez miłość i cierpienie”.

Jego radykalizm owocował zaangażowaniem w powierzane jej zadania, które wykonywała kompetentnie, ceniona za swoją gorliwość oraz życzliwość i dobroć dla wychowanek. Po uzupełnieniu wykształcenia – najpierw jeszcze w nowicjacie szkoły pedagogicznej, a później po zdaniu egzaminu publicznego i specjalizacji w zakresie robótek ręcznych i gimnastyki, podjęła pracę w Instytucie Nostra Signora delle Grazie w Nizza Monferrato w roli wychowawczyni, nauczycielki gimnastyki i asystentki wychowanek115. Nastawieniem szkoły była promocja edukacji dziewcząt w celu integralnego kształcenia ich, zwłaszcza do podjęcia w przyszłości roli nauczycielki. Odbywało się to w oparciu o chrześcijański i katolicki system wartości, a także myśl pedagogiczną założyciela – św. Jana Bosko. Laura pracowała w niej w latach 1899-1901.

W tym czasie po niedoleczonej chorobie u siostry Laury rozwinęła się astma sercowa, która z różnym nasileniem doskwierała jej do końca życia, a objawy nasilały się zwłaszcza w czasie ostrych zim, kiedy żyła już w Polsce. Kolejną placówką, do której w 1901 roku została skierowana siostra Meozzi, był Instytut Maryi Wspomożycielki w Torrione di Bordighiera. Początki działalności FMA w tej miejscowości związane były z próbą wprowadzenia równowagi po herezji, jaka szerzyła się za sprawą protestantów. Ks. Bosko został proszony o to przez miejscowego biskupa Jana Chrzciciela Biale z Ventimiglia w 1876 roku118. Działalność sióstr rozwinęła się w przedszkole, szkołę elementarną i uzupełniającą, oratorium, internat dla młodzieży oraz pensjonat dla kuracjuszy. Siostra Laura miała zastępować tam jedną z nauczycielek historii, geografii i fizyki w klasach uzupełniających i trzeciej elementarnej, a także była asystentką dziewcząt.

Następnie przez dziesięć lat – do roku 1912 siostra Laura pracowała w Instytucie św. Katarzyny w Varazze, który otwarty 23 września 1893 roku, początkowo pełnił funkcję sierocińca. Kiedy przejęły go salezjanki został zamieniony na szkołę z internatem. Pełniła tu role nauczycielki i asystentki dziewcząt, następnie wikarii i przełożonej domu. W okresie tym w życiu młodej siostry zostawiły ślad wydarzenia, które położyły się cieniem na historii całego zgromadzenia salezjańskiego. Trwająca wówczas we Włoszech szeroko zakrojona kampania antyklerykalna masonerii i socjalistów przeciw Kościołowi katolickiemu, w 1907 roku pociągnęła oskarżania wobec kolegium salezjanów w Varazze. Zdarzenia te, w literaturze nazywane „Fatti di Varazze”, nie ominęły także salezjanek, które ostatecznie oczyszczone z zarzutów, kontynuowały swoją działalność. Jednak definitywne zamknięcie sprawy przyniósł dopiero wyrok Trybunału w Savonie z 1908 roku, stwierdzający niewinność obu zgromadzeń.

Najważniejszym wydarzeniem w 1907 roku były dla Laury uroczystość ślubów wieczystych, które złożyła razem ze swoją siostrą Ritą 5 września w Bordighiera. Pobyt w Varazze był dla siostry Laury okresem wszechstronnego rozwoju osobistego, w którym rozwijała nie tylko swoje kompetencje wychowawcze, czy umiejętności organizacyjne, lecz także zdobywała coraz większe doświadczenie w życiu wspólnotowym, pogłębiając swoje relacje z siostrami, pracownikami i wychowankami. We wrześniu 1911 roku siostra Laura Meozzi przeniosła się do Genui, gdzie została ekonomką w zakładzie dla chłopców, zwanym Albergo dei fanciulli. Do dom, pełniącego rolę pogotowia opiekuńczego, trafiali chłopcy w wieku od pięciu do czternastu lat, często doprowadzani przez policję lub straż miejską, którzy byli pozbawieni opieki rodziców, pozostawali bez domu, zajmowali się żebractwem, bądź byli ofiarami przemocy. Celem, jaki stawiały sobie siostry było „oddać rodzinie chłopców zdrowszych i lepszych albo umieścić ich w instytucie lub w rodzinie, która ich adoptuje”. Po roku tej pracy siostra Laura została mianowana dyrektorką nowego domu w Genui, w którym funkcjonował pensjonat dla studentek, odtąd odpowiadała zarówno za opiekę nad dziewczętami, jak również troszczyła się o współsiostry.

Następnych dziewięć lat posługi upłynęło siostrze Laurze na Sycylii, gdzie pracowała kolejno w Ali Marina (1913-1918), w Katanii (1918-1921) oraz w Nunziata di Mascali (1921-1922)126. Działalność salezjanek na Sycylii miała początek 18 lutego 1880 roku, kiedy siostry objęły sierociniec w Katanii, powierzony im wraz z uposażeniem przez księżną Carcaci. Dzięki zaangażowaniu wielu sióstr, a zwłaszcza matki Magdaleny Morano, która pracowała na wyspie od 1880 roku, a z chwilą utworzenia tam Wizytatorii w 1893 roku, została pierwszą wizytatorką, na Sycylii funkcjonowały salezjańskie szkoły, oratoria, konwikty i pracownie. Instytut Maryi Wspomożycielki w Ali Marina z chwilą przybycia siostry Laury obejmował przedszkole, szkoły – elementarną, uzupełniającą i pedagogiczną, internat dla uczennic, oratorium i katechezę w parafii129. Była dyrektorką i nauczycielką gimnastyki.

Wspomnienia z tamtego okresu pozwalają stwierdzić, że siostra Laura była postrzegana jako osoba troskliwa, kierująca się indywidualnym podejściem wobec każdego i szczególnie wyczulona na potrzeby chorych. Ta umiejętność stała się szczególnie cenna w czasie pierwszej wojny światowej, kiedy siostra Laura ukończyła kurs pielęgniarski z zamiarem opieki nad rannymi żołnierzami. Ostatecznie jednak nie została skierowana przez przełożone do tej posługi. Siostry wspominały, że dla nich „była zawsze bardziej matką niż przełożoną”. Dziewczęta traktowała z szacunkiem i życzliwością, pouczała siostry, że do nich nie należy nigdy mówić „z gniewem, ale zawsze ze spokojem”, zwracać się „zawsze dopiero, kiedy będzie całkowite milczenie”, a kiedy zauważy się „jakieś uchybienie, nie
upominać natychmiast, lecz czynić to zawsze z dala od innych uczennic”. „Nie bądźcie nigdy stronnicze” – kończyła. Siostra Laura praktykowała i szerzyła wśród otaczających ją ludzi nabożeństwo maryjne. Wyrazem tej pobożności było wzniesienie groty maryjnej z figurą Matki Bożej Niepokalanej na podwórzu kolegium w Katanii, gdzie trafiła następnie jako dyrektorka.

Poza funkcjonującą tam szkołą prywatną, placówka obejmowała także konwikt dla studentek, oratorium świąteczne i przedszkole. Siostry katechizowały także w parafii. Dnia 26 września 1921 roku siostra Laura dostała nowe przeznaczenie do pracy w Nunziata di Mascali, gdzie salezjanki zostały zaproszone jeszcze w 1892 roku przez miejscowego proboszcza Angelo Patané za zgodą tamtejszego biskupa. Wspólnota przy zakładzie dla dziewcząt liczyła dziesięć sióstr, zaangażowanych w przedszkole, szkołę elementarną z internatem, oratorium świąteczne i katechezę w parafii. Rok 1922 wiązał się z obchodami pięćdziesięciolecia istnienia Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki, które uroczyście świętowano od 5 do 15 sierpnia w Nizza Monferrato. Tam również od 8 do 18 września odbywała się VIII Kapituła Generalna Zgromadzenia, na którą jako delegatka została powołana siostra Laura Meozzi. Wówczas zapadła decyzja o rozszerzeniu działalności Zgromadzenia na ziemie polskie i doszło do wyboru skierowanych tam misjonarek. Wśród nich znalazła się 49-letnia siostra Laura Meozzi, która we Włoszech przepracowała 24 lata.


Autorka opracowania: s. Natalia Roman fma

INFOSFERA
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki