Dane kontaktowe
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki
inspir_spot_z_slowem
is singular
Spotkanie ze Słowem
WIELBŁĄD czy WIELKI BŁĄD?

17 Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 18 Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. 19 Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». 20 On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». 21 Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» 22 Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

23 Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego». 24 Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego. 25 Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego». 26 A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może się zbawić?» 27 Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe».

28 Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą». 29 Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól 30 z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym.


No właśnie…
A może słowo, na którym dziś skupiła się moja uwaga, w ogóle nie miało pojawić się w dostępnych nam tłumaczeniach? Bo przecież: „Co ma WIELBŁĄD do…bogatego?”

Dlaczego?
Z powodu kontekstu literackiego:

Otóż – podczas powielania tekstu Ewangelii metodą „ze słuchu” mogło dojść do mylnego odczytania i zapisania greckiego słowa „kamilos”, które zapisać można jako „kamilos” (przez jota) bądź jako kamēlos (przez eta) i odczytania go równie poprawnie w obu przypadkach jako „kamilos”. Rozbieżność jednak widoczna może być nie tylko w samym zapisie, ale także w znaczeniu obu słów. Pierwsze z nich oznacza grubą linę okrętową. Drugie natomiast WIELBŁĄDA. Taka interpretacja sprawia, że wyraźnie bliżej grubej linie okrętowej do ucha igły aniżeli znanemu nam wszystkim z tego kontekstu WIELBŁĄDOWI…

Jednakże, jeśli mamy już w dostępnym nam Słowie owego WIELBŁĄDA, spróbujmy odczytać jego znaczenie i powiązanie z „bogatymi” dzisiejszej Ewangelii.

Po pierwsze.
Tym, co łączy WIELBŁĄDA z bogatymi jest oczywiście GROMADZENIE.
Tyle, że cel tego gromadzenia może być różny…
WIELBŁĄD gromadzi w swoim garbie/w swoich garbach tłuszcz – substancje odżywcze, które zmniejszają ilość odparowywania z organizmu wody.
Co i po co, co i dla-czego, co i dla-kogo gromadzi bogaty?
Co i po co, co i dla-czego, co i dla-kogo gromadzę ja?
Odpowiedzi mogą być różne, ale – jeśli nie po to, by służyć sobą, jak czyni to WIELBŁĄD,
to popełniam WIELKI BŁĄD.

Po drugie.
WIELBŁĄD nie ma dużych wymagań: zjada każdą paszę i pije każdą – nawet słoną – wodę.
Jakie wymagania względem siebie, innych i Boga ma bogaty?
Jakie wymagania względem siebie, innych i Boga mam ja?
Odpowiedzi mogą być różne, ale – jeśli są one zbyt wielkie, to popełniam WIELKI BŁĄD.

Po trzecie.
WIELBŁĄD  wszystko co ma: szerokie nozdrza, długie rzęsy, gęste futro…
potrafi wykorzystać w dobry sposób.
Co ma i jak wykorzystuje to, co ma bogaty?
Co mam i jak wykorzystuję to, co mam ja?
Odpowiedzi i w tym przypadku mogą być różne, ale – jeśli mam i wykorzystuję to, co mam
w zły sposób, to popełniam WIELKI BŁĄD.

Być może gromadzę, stawiam wymagania i źle wykorzystuję to, co mam…
Być może tylko i aż JEDNEGO, NAJWAŻNIEJSZEGO MI BRAK…

Uklęknij dziś…
Ale nie jak bogaty, który po usłyszanej radzie Jezusa wstaje i idzie dalej sam…

Uklęknij jak WIELBŁĄD, który jest gotowy wziąć na swój GARB coś/kogoś i POSŁUŻYĆ tym, co dziś MASZ…
Nie idź dalej sam. PODNIEŚ KOGOŚ SWYM BOGACTWEM.

Wstań i idź, ale we właściwą stronę… nie popełniając WIELKIEGO BŁĘDU.

s. Justyna Brzuchnalska fma

Archiwum

INFOSFERA
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki