Dane kontaktowe
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki
inspir_spot_z_slowem
is singular
Spotkanie ze Słowem
„Niedzielne” serce

28 Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie, który im się przysłuchiwał, gdy rozprawiali ze sobą. Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?» 29 Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest*: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. 30 Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. 31 Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych». 32 Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. 33 Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary». 34 Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego». I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.


Gdy byłam licealistką, na jednych z nocnych czuwań dla młodzieży pewien ksiądz podczas konferencji (lub homilii, już dobrze nie pamiętam) zapytał nas, które przykazanie jest pierwsze. Ktoś z młodych zaczął odpowiadać: „Będziesz miłował…” a ksiądz na to: „Nie. Pierwsze jest Słuchaj”. Pamiętam, jakby to było dziś, że byłam na niego wręcz oburzona i stwierdzałam pod nosem, że nie zna Pisma Świętego ;).

Dziś to ja czasem zadaję młodym ludziom to samo pytanie…
i wspólnie dochodzimy do tego, że MIŁOŚĆ RODZI SIĘ ZE SŁUCHANIA.

W dzisiejszym świecie zarówno nasze serce, jak i nasza dusza, nasza myśl i nasza moc/siła otrzymują wiele bodźców. Tych pozytywnych i negatywnych.
Często jest tak, że już sami nie wiemy co/kogo i jak kochać;
nie wiemy co i jak myśleć;
nie wiemy w jakim stanie jest nasza dusza;
nie wiemy…
i tracimy moc/siłę na sprawy drugorzędne.

Brakuje nam miłości do siebie, a co dopiero mówić o tym, by kochać tych, którzy są obok.
Wmawiamy sobie, że aby kochać siebie, Boga i bliźniego, musimy być idealni.
Tymczasem „CAŁYM SERCEM” nie oznacza „idealnym sercem”.
„CAŁĄ DUSZĄ” nie oznacza  „idealną duszą”.
„CAŁĄ MYŚLĄ” nie oznacza „idealną myślą”.
„CAŁĄ MOCĄ/SIŁĄ” nie oznacza „idealną mocą/siłą”.

Można kochać popękanym sercem,
zbolałą duszą,
bezmyślną myślą
i bezsilną siłą…

Bo kochaj CAŁYM/CAŁĄ oznacza kochaj dziś takim, jakie ono jest/jaka ona jest dziś.
Z dobrem i radością, ale też z ranami i smutkiem…
Bóg tego chce.
On chce byśmy pokochali siebie i drugiego człowieka takimi, jacy jesteśmy.
Chce, byśmy kochali CAŁOŚCIĄ SIEBIE – tym wszystkim, co w nas jest.
A On sam to przemieni. Niech to będzie na Jego chwałę. My mamy „tylko” kochać…

NIE DZIEL serca na to, co w nim zdrowe i na to, co wymaga uzdrowienia…
bo nigdy nie pokochasz nim całym… automatycznie odrzucisz część siebie i część drugiego człowieka, a co za tym idzie – nie pokochasz, a może nawet wręcz odrzucisz Boga.
Nasze serce jest NIEpoDZIELNE 😉
Albo kocha, albo nie.
Albo jest otwarte, albo nie.
Albo słucha, albo nie.

Oby więc słuchało jak najwięcej.
Oby kochało jak najbardziej.
Boga.
Siebie.
Bliźniego. Nie tylko NIEDZIELNIE… 😉

s. Justyna Brzuchnalska fma

Archiwum

INFOSFERA
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki