Dane kontaktowe
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki
inspir_spot_z_slowem
is singular
Spotkanie ze Słowem
Na początku było Słowo

J 1, 1-18

1 Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
2 Ono było na początku u Boga.
3 Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
4 W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
5 a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga –
Jan mu było na imię.
Przyszedł on na świadectwo,
aby zaświadczyć o światłości,
by wszyscy uwierzyli przez niego.
8 Nie był on światłością,
lecz [posłanym], aby zaświadczyć o światłości.
9 Była światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
10 Na świecie było [Słowo],
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
11 Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.
12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego –
13 którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.
14 A Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
15 Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». 

16 Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. 

17 Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. 

18 Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył.


Dzisiejsza Ewangelia jest to tzw. „Prolog” lub „Hymn o Logosie”. Jan, rozpoczynając swoją Ewangelię, nie opisuje sceny narodzin Jezusa, nie wspomina o żłóbku, pasterzach czy mędrcach ze Wschodu. A jednak mówi o pewnym początku: „Na początku było Słowo” (J 1, 1). 

Jezus jest Słowem, które istniało od wieków, przez Nie stał się świat („Bóg rzekł i stało się” Rdz 1). Również ja stałam się przez Słowo – Bóg w pewnym momencie powołał mnie do istnienia mocą swojego Słowa. Święty Augustyn powiedział: „Stałeś się przez Słowo, ale jest konieczne, abyś przez Słowo stał się na nowo”. Czy pozwalam Bogu stwarzać się na nowo przez Jego Słowo? Czy czytam Słowo Boże? Czy rodzi ono we mnie nowego człowieka? 

Jan podejmuje jeszcze jedną ważną kwestię – przyjęcia bądź odrzucenia Jezusa. Słowo przyjmuje ludzkie ciało, „rozbija namiot pośród nas”, przychodzi do „swoich”. Każdy z nas może Go odrzucić lub przyjąć (czyli uwierzyć w Niego). „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1, 12). Bóg zaprasza mnie dziś do podjęcia decyzji, do przyjęcia Słowa, które pozwoli mi narodzić się z Boga.

W ostatnim wersecie pojawia się obraz „przebywania na łonie Ojca” (J 1, 18). Wyraża on niesamowicie bliską relację Jezusa z Bogiem Ojcem. Tylko Jezus zna doskonale Ojca i chce mi Go objawiać, wprowadzać mnie w zażyłą więź z Ojcem. 

Dobrej niedzieli i niech Słowo rodzi w nas nowego człowieka!

s. Dorota Chwiła FMA

Archiwum

INFOSFERA
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki