Dane kontaktowe
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki
inspir_spot_z_slowem
is singular
Spotkanie ze Słowem
4. niedziela zwykła

Łk 4, 21-30

Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze:

«Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?»

Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum».

I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.


W dzisiejszym słowie jest wiele emocji: od podziwu, zachwytu (w. 22) aż po gniew i chęć zabicia Jezusa (w. 28-29). W wersecie 22 pojawia się ciekawe greckie wyrażenie: οἱ λόγοι τῆς χάριτος (czyt. hoi logoi tes charitos). Można to tłumaczyć na dwa sposoby: jako „słowa pełne łaski” lub „słowa pełne wdzięku”. Możliwe, że św. Łukasz celowo zastosował tę dwuznaczność. Nazaretanie w słowach Jezusa widzą jedynie słowa „pełne wdzięku”, ale każdy z nas zaproszony jest do odczytania tych słów jako „pełnych łaski”.

Po chwili słuchacze Jezusa reagują gwałtownie, pełni złości. Chcą by Jezus działał według ich własnego zamysłu, chcą Mu narzucić swój sposób myślenia i działania. Jezus jednak wypełnia wolę Ojca.

W jaki sposób ja reaguję na Boże plany wobec mojego życia, które czasem kłócą się z moimi wyobrażeniami? Jakie uczucia budzą się we mnie kiedy czytam Słowo Boże? Czy nie jest tak, że czasem jestem pełna podziwu i zachwytu, a innym razem jest we mnie bunt i gniew na Słowo Pana?

Pięknej niedzieli!

s. Dorota Chwiła FMA

Archiwum

INFOSFERA
Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki
(Siostry Salezjanki)
Inspektoria Warszawska
  • ul. Warszawska 152, 05-092 Łomianki